POBIERZ DARMOWY ROZDZIAŁ O CUKRZE MOJEJ KSIĄŻKI ŚWIADOMIEJESZ

No to teraz słuchaj,

od kilku miesięcy pracuję nad książką. Nie nad jakąś zwykłą, normalną, oklepaną, albo nad taką, która po prostu jest, wisi gdzieś sobie w powietrzu i mało kto o niej pamięta. Ona jest.. jakby ją nazwać? NADksiążką?!

Tak, myślę, że to dobre, swoją drogą, wymyślone przed chwilą określenie. Nie dość, że to skompresowana esencja wiedzy ze Zdrowostek na temat świadomego buszowania po sklepie w jednym pliku (tak, na razie wychodzi w formie ebook’a - w zasadzie to lepiej dla środowiska), to dodatkowo znajdziesz tam czas i miejsce na gry, łamigłówki, wyjście na spacer, wypicie kawy albo jak chcesz, nawet na Prosecco.

Moja książka #świadomiejesz jest wirtualną podróżą po sklepie (serio będziesz to czuł/a), w której uczestniczysz Ty i ja. Będziemy rozmawiać, uczyć się, rozwiązywać zadania, śmiać się, ale na pewno nie płakać i denerwować. Zrobię tak, żebyś po jej przeczytaniu poczuł/a, że możesz z pełną świadomością pokazać środkowy palec niestosownej praktyce marketingowo-promocyjnej, która robi z nas ludzi głupków. Sorry, ale to prawda.

Dowiesz się również sporo o podstawach dietetyki (CPM? PPM? Przecież to pikuś) o witaminkach, o jedzeniu, o prawie żywieniowym, albo o tym, jak ogarnąć ten nieszczęsny cukier. Nie byłabym sobą, gdybym nie postraszyła choróbskami, które rujnują nam życie. Uważam, że o takich sprawach trzeba mówić głośno.

Nie powiem Ci - co MASZ jeść, jak MASZ jeść, albo co MUSISZ KONIECZNIE przestać kupować.

Nie tędy droga! Dam Ci narzędzia, dzięki którym z łatwością zrozumiesz JAK SAM MASZ KUPOWAĆ, bez niczyjej pomocy czy prowadzenia za rękę. Zobaczysz, że zostaniesz królową/królem półek, a ja w przypływie dumy i szczęścia przybiję Ci wirtualną piątkę i powiem: 

MOJE PIĘKNE GRATULACJE, WYGRAŁAŚ_EŚ :)
Zostawiam Ci darmowy rozdział mojej książki. HEF FAN jak to mówią :)


KLIKNIJ by POBRAĆ :) 


P.S. Książka jest pisana naprawdę prostym językiem. Jednak czy to w jakikolwiek sposób ujmuje jej rzetelności merytorycznej? Nie wydaje mi się. Mogłabym pisać językiem naukowym, ale po co? Daję głowę, że po kilku stronach rzuciłbyś tym w kąt.

P.S. 2 Będę wdzięczna za wiadomość zwrotną odnośnie Twoich spostrzeżeń, czy uwag :) 

Pisz do mnie na Instagramie @zdrowostki

Uwierz, dla autora to cenne słowa.

Trzymaj się zdrowo,
Martynka Zdrowostki

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl